Kiedy choroba idzie na jaw: pacjenci sławni i jak patrzymy na medycynę

Pierwszą rzeczą, jaką czytelnicy powinni wiedzieć o tej wciągającej i ważnej książce jest to, że jest najwyraźniej niebezpieczna dla reputacji, aby ją przeczytać w obecności akademickich lekarzy. Zauważyłem to, gdy siedziałem i czytałem w różnych miejscach w mojej własnej szkole medycznej. Przechodzący obok lekarze skanują tytuł, zobacz okładkę – jaskrawe, srebrne tło z filmem przedstawiającym portrety celebrytów – a potem snicker. Kiedy pytałem, dowiedziałem się, że ich poglądy były w zasadzie następujące: medycyna jest szlachetna, Hollywood jest niegodne; w związku z tym nie byłoby sensownego studium skrzyżowania tych dwóch, a żaden poważny intelektualista nie zostałby przyłapany na czytaniu takiej książki. Uważam, że są w błędzie. W swojej najnowszej książce, lekarz i historyk Uniwersytetu Columbia, Barron Lerner wykonał piękną pracę polegającą na prześledzeniu stopnia, w jakim pacjenci celebrytów odzwierciedlili i ukształtowali nowoczesne amerykańskie rozumienie lekarzy, pacjentów i chorób. Możemy wierzyć, że współczesna medycyna to przede wszystkim rozsądne zastosowanie nauki w sztuce uzdrawiania. Ale, jak sugeruje Lerner, sposób, w jaki ludzie doświadczają interakcji lekarz-pacjent i interakcja pacjent-choroba, jest często określany mniej przez najlepszy dostępny dowód niż przez znane historie, które przywiązują się do konkretnych zaburzeń medycznych.
Weźmy na przykład historię Johna Fostera Dullesa, sekretarza stanu pod przewodnictwem Dwighta D. Eisenhowera i jego walki z rakiem okrężnicy. Moment rozpoznania – w 1956 r. – postawił Dullesa w punkcie zwrotnym w postawach lekarzy i pacjentów wobec otwartości na poważną chorobę. Rzeczywiście, Lerner pokazuje, że Dulles był na osi tej tury. Szczerość jego lekarzy i uczciwość wobec amerykańskiego społeczeństwa oznaczała znaczącą zmianę norm społecznych w zakresie poważnej choroby, zwłaszcza raka. Chociaż jego chirurgowie okazjonalnie byli zbyt optymistyczni w swoich raportach dla prasy, Lerner pokazuje, że generalnie prasa pozostała szczerze pesymistka co do losu Dullesa i że ta publiczna, pesymistyczna uczciwość przyniosła nowe, intensywne rozmowy o roli wiary i osobistej sile w gojeniu, a także o różnych eksperymentalnych podejściach do raka. Lerner pokazuje, że przez cały XX wiek wysoce publiczne przypadki, takie jak Dullesa, Lou Gehriga i Briana Piccolo, stały się kamieniem probierczym dla tego, jak pacjenci (i ich lekarze) będą myśleć i rozmawiać o poważnych chorobach.
John Foster Dulles i jego żona, Janet, Leaving Walter Reed Army Hospital w Waszyngtonie, 7 marca 1959. Od Associated Press.

Kiedy Lerner mówi o pacjentach celebrytów , ma na myśli dwie klasy: ludzi takich jak Dulles, Gehrig i Piccolo, którzy byli już sławni, a potem zachorowali, i zwykli ludzie, którzy stali się sławni z powodu swoich chorób. W tej drugiej kategorii Lerner śledzi historie Libby Syjon, młodej kobiety, której śmierć w 1984 r. Doprowadziła do ograniczenia godzin pracy rezydentów; Barney Clark, odbiorca pierwszego sztucznego serca; i Lorenzo Odone, chłopiec z adrenoleukodystrofią, której rodzice poszukiwali lekarstwa, stał się sławny w filmie z 1992 roku Lorenzo s Oil.
Dzięki znakomitej analizie źródeł pierwotnych i wtórnych – w tym wielu ważnych historii ustnych zebranych przez samego autora – Lerner pokazuje, jak wiele warstw historii i mitologii znajduje się pod tymi epickimi opowieściami W każdym przypadku demonstruje prawdziwą niepewność (medyczną i historyczną) za pozornie prostymi opowieściami często podawanymi przez media i poszkodowanych, którzy przeżyli, takimi jak ojciec Libby Zion, Sidney. Lerner ujawnia także kruche człowieczeństwo każdego z prawdziwych ludzi w centrach tych narracyjnych wirów.
Ta książka to przyjemność czytać ze względu na jej fascynującą narrację i analizę. Ale to coś więcej – stanowi kluczowy wkład w zrozumienie, w jaki sposób Amerykanie pomyśleli o chorobie, leczeniu i śmierci w szpitalu w wieku celebryty.
Alice D. Dreger, Ph.D.
Northwestern University, Chicago, IL 60611

[podobne: akrybia, ewa kurowska, panaceum koszalin ]